Florian Krieg i jego książka o „typie lipskim”

Najważniejsza atrakcja
Florian Krieg, pochodzący z Fryburga (Breisgau), na początku swojej kariery zawodowej z wykształcenia był stolarzem. Następnie podjęła pracę jako konserwator w słynnym Cité Radieuse de Rezé Le Corbusiera, studiowała architekturę w Moguncji i uzyskała tytuł magistra w HTWK w Lipsku. Jego główne zainteresowania skupiają się na architekturze nowożytnej Wschodu. W 2020 roku ukazała się jego pierwsza książka o „Typie Lipskim”, w której zajmuje się budynkiem wielofunkcyjnym, typowym budynkiem NRD, a tym samym porusza nieco zapomniany rozdział historii budownictwa NRD. Książka opisuje historię, budowę i montaż tych budowli. Ale Florian Krieg pokazuje także ekscytujące spojrzenie w teraźniejszość i pokazuje nam miejsca na terenie byłej NRD i Polski, gdzie wciąż można spotkać „typ lipski”.

Pięć pytań do Floriana

Czas na pięć naszych klasyków:

Twój Lipsk i architektura?

Trudno powiedzieć. Bardzo interesujące wydaje mi się to napięcie pomiędzy ukochanymi starymi budynkami a nieprzyjemnymi „budynkami prefabrykowanymi” oraz sposób, w jaki radzi się sobie z dziedzictwem architektonicznym NRD. Wielu chce, żeby go już nie było, dla wielu jest to część miasta.

Twój Lipsk i kultura?

Nie wychodzę zbyt często, ale kiedy już to robię, czasami oglądam wystawę.

Twój Lipsk i kawa?

Nie lubię kawy. Piwo piję albo w ogródku działkowym, którego w Lipsku jest mnóstwo, albo w Späti na rogu. I przebywanie na zewnątrz.

Twój Lipsk i rower?

Dużo jeżdżę i mam dużo (śmiech). Używam go do dojazdów do pracy tam i z powrotem. I raz w tygodniu jeżdżę 40 kilometrów do domu z Bitterfeld. Jeśli chodzi o typ roweru, jeżdżę na każdym, który pokonuje ziemię i błoto, co w Lipsku jest całkiem niezłe. U nas gór nie ma, błota mamy dość zimą.

Nad czym obecnie pracujesz?

W kalendarzu budynków typu NRD w postaci modeli i grafik, który opublikuję wspólnie z przyjaciółką (Martina Jany) na rok 2023. I oczywiście także w uzupełnieniu listy lokalizacji dla „typu lipskiego” w Polsce i byłej NRD. Jeśli nadal posiadasz budynek w swojej okolicy, zapraszam do kontaktu na Instagramie pod adresem flo_h_rian kontakt. Oczywiście jeśli chcesz dowiedzieć się więcej na dany temat.

Architektura NRD

Florian, co to w ogóle jest „typ lipski”?

Są to specyficzne, typowe budynki z epoki NRD, które w zasadzie dzięki bardzo elastycznemu projektowi pięter pozwalały na różnorodne zastosowania, np. jako budynek administracyjny, budynek produkcyjny czy internat. „Typ lipski” ma zwykle od pięciu do sześciu pięter o zmiennej długości. W prawym i lewym górnym rogu znajdują się schody, zwykle z windą. Ściana osłonowa z metalu lekkiego występuje w różnych wariacjach kolorystycznych – znamy ją w typowych odcieniach żółci, czerwieni czy zieleni. W sumie w Niemczech i Polsce jest około 150 sztuk.

Jak wpadłeś na pomysł napisania książki „Typ Leipzig”?

Poprzez studia architektoniczne w Lipsku i rozpoczęcie zajęć z architekturą w Lipsku. Stosunkowo szybko zetknąłem się z modernizmem wschodnim i tam utkwiło moje zainteresowanie.

Czy architektura NRD była Ci obca?

Wiedziałem już o tym – uczysz się tego na studiach. Ale różnorodność i jakość, która się za tym kryje – także w przypadku poszczególnych budynków – (jeśli wziąć pod uwagę na przykład Gewandhaus lub główną pocztę w Lipsku) – była nauczana tylko powierzchownie podczas kursu. Większość ludzi kojarzy prefabrykowane osiedla mieszkaniowe z architekturą NRD, ale jest tego o wiele więcej.

Jak powstała książka?

To był raczej przypadek – z małym wydawcą natknąłem się na targach książki przez kilka zakątków. Byli bardzo zainteresowani tematem i byli zainteresowani wydaniem ze mną książki. Pracowałem nad tym przez około rok, zanim go wypuściliśmy. Potem przyszła Corona i kolejne targi książki zostały odwołane. Dlatego też trudno było wypromować moją książkę; tematyka czyni ją raczej produktem niszowym.

Przykłady „typu lipskiego” można spotkać w Polsce do dziś. Czy ty też tam pojechałeś, żeby obejrzeć budynki?

Tak. Pierwsze egzemplarze „Typu Leipzig” zostały wyeksportowane do Polski, a później nawet produkowane lokalnie na licencji. Oczywiście na Instagramie jest mnóstwo zdjęć z tego wydarzenia. Byłem na przykład w Szczecinie, gdzie oglądałem niektóre budynki. Szczególnie w Szczecinie znajduje się jasnoczerwony budynek, w którym obecnie mieści się hotel.

Mój plan zakładał odbycie całej trasy po Polsce, ale niestety z Coroną nie było to możliwe. W książce znajduje się wykaz miejsc, w których nadal się znajdują. Ale to nie wszystkie, teraz wiem o nich więcej.

Jak zbierałeś informacje do swojej książki?

Aby poznać lokalizację, korzystałem ze starych przewodników i magazynów poświęconych architekturze NRD. Wiem też, jak budynki wyglądają z góry. Kiedy już domyślam się lokalizacji, często korzystam z Map Google i Street View, aby przeprowadzić wyszukiwanie.

W literaturze czy archiwach znalazłem kilka informacji o Polsce, np. o budynkach w Katowicach, które jako pierwsze wyeksportowano. Inne zainteresowane strony również poinformowały mnie o lokalizacjach. Na przykład kiedyś byłem w Eberswalde i podszedł do mnie starszy pan i powiedział, że w Britz są jeszcze dwa inne budynki, których jeszcze nie znam. Dzięki temu zawsze uczę się czegoś nowego.

Spodobał Ci się ten temat?

Bardzo. Planuje się kontynuację zabudowy typu NRD. Podobnie jak w przypadku „typu lipskiego”, tak i tutaj, oprócz typowych budynków prefabrykowanych, nie brakuje typowych budynków z epoki NRD. Budynki szkolne, baseny, sale gimnastyczne, hale przemysłowe. Następnie mamy „typ berliński”, „typ plauen”…

Czy jest dużo osób zainteresowanych tematem?

Tak, ale też bardzo szybko się poznajecie. W większości jest to nasze pokolenie. Moja książka została napisana bez żadnej wartości politycznej. Chodzi po prostu o projekt, język formalny, architekturę, jak coś takiego powstało, jaką funkcję i jakość ma nadal dzisiaj. Wreszcie „Typ Leipzig” jest dostępny w wielu wersjach kolorystycznych, a ich wygląd do dziś jest bardzo kolorowy i robi wrażenie.

Marketing-online-Social-Media-Kontakt-Pracownik-Philipp-Kirschner-leipzig-travel.jpg
© www.pkfotografie.com, Philipp Kirschner
Podróż do Lipska
14 Styczeń 2026
Konkluzja

Dziękuję za rozmowę. A gdy następnym razem będziecie spacerować po Lipsku lub będziecie podróżować po Polsce, zwróćcie uwagę na kolorowe fasady pozostałych przykładów „typu lipskiego”. Na przykład w Lipsku można je znaleźć na Arno-Nitzsche-Straße, a dwa można zobaczyć także w pobliskim Markkleebergu.

W pobliżu