---
title: "Śnić z Izabelą Kaldunską na jawie"
url: "https://www.leipzig.travel/pl/blog/ni-na-jawie-z-izabel-ka-du-sk"
language: "pl"
type: "Article, BlogPosting"
image: "https://dam.destination.one/1136483/b4fdda2df098180589c1c6db5930fcf0fb0c0ed5f9fa43b53aa76e1e93ecd991/izabela-ka-du-ska-skrzypaczka-kultura-muzyka-liamera-fotografia-lipsk-podr-e-jpg.jpg"
breadcrumb: "Root > Leipzig Travel > Special > Destination.Data Details > Blog"
---

Udostępnij

Śnić z Izabelą Kaldunską na jawie
=================================

- Największa atrakcja

Izabela Kałduńska – skrzypaczka – kultura – muzyka – Liamera – fotografia – Lipsk – podróże.jpg

W naszej rubryce **\#MeinLeipzig** przedstawiamy wam mieszkańców, którzy od dłuższego czasu mieszkają w Lipsku i znaleźli w tym mieście swój drugi dom. Na początku zadajemy im pięć standardowych pytań dotyczących **\#MeinemLeipzig**, a następnie rozmawiamy o tym, czym ciekawym się tu zajmują. Dzisiaj kolej na  **Izabelę Kałduńską**  – skrzypaczkę z Gdańska, która mimo młodego wieku skomponowała już symfonię i nagrała swój pierwszy album. Jak wygląda **\#MeinLeipzig** Izabeli? Miłej lektury!

Pięć pytań do Izabeli Kaldunskiej

***Twoje Lipsk i dobra kawa?***

Najlepiej u mnie w domu. Najbardziej lubię klasyczną kawę z włoskiego ekspresu do espresso z mlekiem sojowym i miodem

***Twój Lipsk i rower?***

Jazda na rowerze to dla mnie ważna sprawa – uwielbiam poruszać się po Lipsku na rowerze. Niedawno w końcu kupiłem porządny **rower szosowy**. Częścią mojej pracy są również prywatne lekcje. Dzięki temu mogę na rowerze dojechać bezpośrednio do domów moich uczniów. Codziennie spędzam na rowerze co najmniej dwie godziny. Chętnie jeżdżę do pracy, ale bardzo lubię też wieczorne bezcelowe przejażdżki – albo nad **jezioro Cospudener See**. To moja klasyczna traska rowerowa w Lipsku.

***A co z Lipskiem i kulturą?***

Uwielbiam te wszystkie **małe lokaliki przy Eisenbahnstraße** we wschodniej części Lipska. Wiele dla mnie znaczą, bo właśnie tam występowaliśmy zarówno w ramach mojego projektu **The New Solarism**, jak i z moim zespołem **Herje Mine**. Im bardziej undergroundowe, tym lepiej. I oczywiście **Horns Erben**. Tam grałem np. z polską pianistką **Hanią Rani**, z zespołem **Emily’s Giant** i wieloma innymi.

***Twoje Lipsk i architektura?***

Budynkiem, który zawsze znajdował się w moim bezpośrednim sąsiedztwie, ponieważ uczelnia jest tuż za rogiem, jest **Federalny Sąd Administracyjny**. Jest bardzo imponujący i tak doskonały w swojej klasycznej szacie, że zawsze cieszę się, gdy go widzę lub przechodzę obok niego. Raz grałam tam nawet w złotej sali – a ta sala jest naprawdę złota! Moja druga „ulubiona kategoria” to stare, zrujnowane budynki – albo stare kamienice, których w Lipsku niestety jest coraz mniej, albo stare fabryki, takie jak na przykład **fabryka Krause** w Anger-Crottendorf.

***A czego teraz słuchasz?***

Ostatnio często słucham polskiego zespołu jazzowego **Immortal Onion**. Równie godny polecenia jest **Deru**. Lubię muzykę elektroniczną – w pewnym sensie mój gust muzyczny ewoluował od muzyki klasycznej w kierunku muzyki elektronicznej.

- Izabela Kałduńska stoi ze skrzypcami w lesie, Miasto Muzyki Lipsk, Kultura

Droga Izabeli do kariery skrzypaczki

***Izabela, jak trafiłaś do Lipska?***

Przyjechałam tu w 2009 roku na studia. Miałam wtedy 19 lat. Znałam tutejszego profesora, **Rolanda Baldiniego** z **Wyższej Szkoły Muzycznej i Teatralnej im. Feliksa Mendelssohna Bartholdy’ego w Lipsku**, który co roku prowadzi kursy muzyczne w polskim Łańcucie. Bardzo go lubiłam i ceniłam, więc w pewnym momencie postanowiłam studiować u niego.

***Jak wygląda taki egzamin wstępny?***

Byłam świeżo po ukończeniu szkoły muzycznej w Gdańsku. Pamiętam, że zagrałem „Chaconne” Bacha, „Capriccio” Paganiniego, koncert Sibeliusa, jeden Mozarta oraz „Fantazję” Schönberga. Ostatecznie udało się nam pięciu.

***Czy znałeś wcześniej Lipsk?***

Nie, nie wiedziałem nawet, gdzie leży to miasto! (*śmiech*) Byłem w Lipsku tylko raz przed egzaminem wstępnym. Kiedy tam dotarłem, czułem, że jest wiosna, choć w Gdańsku wciąż panowała zima.

***Jak wyglądało twoje życie muzyczne w Lipsku?***

Kiedy studiujesz, dużo czasu zajmują ci koncerty. W pewnym momencie pojawiają się ekscytujące propozycje. Stopniowo je przyjmowałem i dzięki temu mogłem np. zagrać z **Młodą Filharmonią Niemiecką**. Nie miałem nawet czasu zastanawiać się, czy chcę zostać w Lipsku, bo cały czas czekały na mnie nowe projekty. Później dostałem miejsce na staż w **Staatskapelle Halle**. Po raz pierwszy mogłem zagrać w profesjonalnej orkiestrze. Była to praca na pełen etat i nauczyłem się, co oznacza profesjonalne uprawianie muzyki. Po dwóch latach zdałem sobie sprawę, że to nie jest moja droga życiowa. Miałam inne zainteresowania muzyczne i chciałam sama decydować, czym się zajmuję, a czym nie.

***Na jaką ścieżkę się zdecydowałaś?***

Zdałam sobie sprawę, że granie w orkiestrze nie jest moim życiowym celem. Jedna z koleżanek ze studiów zapytała mnie, czy miałabym ochotę **grać muzykę bałkańską**. Ta muzyka zawsze do mnie przemawiała – jest autentyczna, płynie z serca i od razu trafia do duszy. Zaczęłam więc grać z zespołem bałkańskim . Pierwsza próba była bardzo zabawna, miała rodzinną atmosferę i przebiegała w swobodnym nastroju. Graliśmy wprawdzie rytmy, do których musiałam się najpierw przyzwyczaić, ale po kilku miesiącach było już w porządku. Po każdym koncercie otrzymywaliśmy nowe zaproszenia i tego lata mieliśmy nawet zagrać na dwóch większych festiwalach: **FOLKLORUM** i **Rudolstadt Festival**. Niestety ten drugi został odwołany z powodu koronawirusa.

***Masz przecież teraz też swój projekt solowy. Chcesz nam o nim opowiedzieć nieco więcej?***

 to efekt połączenia wszystkich nurtów muzycznych, z którymi miałem do tej pory do czynienia. Znajduje się w nim wiele wpływów muzyki klasycznej, ale także muzyki współczesnej. Kiedy byłem mały, zawsze lubiłem grać własną muzykę. Jednak im częściej grałem w orkiestrach, tym bardziej ta pasja odchodziła w zapomnienie. Na szczęście powróciła, gdy studiowałem skrzypce jazzowe jako dodatkowy przedmiot u **Thomasa Prokeina**. Thomas pokazał mi **Loop Station** i wprowadził mnie w świat **improwizacji**. Nauczył mnie, że nie powinnam bać się ani tego, ani własnych kompozycji.  również mi pomogło, bo tam też dużo improwizowaliśmy. Kiedy ma się zespół, często trudno jest zaplanować koncerty, ponieważ każdy ma swoje codzienne obowiązki i trudno jest pogodzić terminy wszystkich członków. Pomyślałem więc, że potrzebuję własnego projektu, który nie będzie zależny od nikogo poza mną samym.

***Jak wpadłeś na nazwę The New Solarism**?***

Nazwa to czysty przypadek – po prostu szukaliśmy nazw dla moich innych projektów.  poruszyło mnie. Dosłownie jest to **teoria dotycząca powstania Słońca**. Pomyślałem, że może to pomóc słuchaczowi pobudzić wyobraźnię. Nie chcę niczego wyjaśniać – ma to dać słuchaczowi impuls do przemyśleń. Tak samo jak każdy utwór na moim albumie. Należy poruszać się gdzieś na granicy między snem a jawą.

- Izabela Kałduńska obejmuje skrzypce obiema rękami i ma zamknięte oczy, Miasto Muzyki Lipsk, Kultura

Leipzig Travel

Wnioski

Izabela właśnie zakończyła zdjęcia do The New Solarism – Studies Of Myself** . Już wkrótce będziecie mogli posłuchać, jak ta młoda skrzypaczka z Gdańska marzy muzycznie na jawie. Zanim to jednak nastąpi, zapraszamy was **17 grudnia 2020 r.**  online do wysłuchania symfonii Izabeli, którą skomponowała na zlecenie Filharmonii Lipskiej w ramach Roku Beethovena. Transmisję na żywo **The New Solarism Orchestrated // Deconstruction \| Reconstruction**  z lipskiej **Kupfersaal** będzie można obejrzeć bezpośrednio pod adresem .

W pobliżu
---------

Zobacz na mapie

- Impreza
    
    
    - Show
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    - Show
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    - Show
- Trasy
    
    5,56 km
    
    
    - Ścieżka tematyczna
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    79,30 km
    
    
    - Jazda na rowerze
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    29,99 km
    
    
    - Szlak pielgrzymkowy