---
title: "Przerywać, przeplatać, łączyć. Rozmowa z Magdaléną Šipką."
url: "https://www.leipzig.travel/pl/blog/przerywac-przeplatac-pomijac-w-rozmowie-z-magdalena-sipka"
language: "pl"
type: "Article, BlogPosting"
image: "https://dam.destination.one/1136564/82e9d152bae4fe0f22351f6ade31d8d4735145686dc98c1e82499b6a30d2a129/magdal-na-ipka-poetka-czechy-josef-chuchma-lipsk-travel-jpeg.jpg"
breadcrumb: "Root > Leipzig Travel > Special > Destination.Data Details > Blog"
---

Udostępnij

Przerywać, przeplatać, łączyć. Rozmowa z Magdaléną Šipką.
=========================================================

- Największa atrakcja

Magdaléna-Šipka-poetka-Czechy-Josef-Chuchma-Lipsk-Travel.jpeg

**Magdaléna Šipka** jest czeską poetką, pedagog, teolog i aktywistką. Przetłumaczyła między innymi teksty niemieckiej teolog feministycznej Dorothee Sölle. W październiku 2021 roku w ramach niemiecko-czeskiego programu rezydencyjnego spędziła cały miesiąc w Lipsku, aby móc tam pisać. Premiera programu rezydencyjnego miała miejsce w 2019 roku podczas Targów Książki w Lipsku, kiedy to Czechy były krajem gościnnym. W ramach tego programu uczestniczyło po pięciu autorek i autorów z Niemiec i Czech. W 2023 roku partnerstwo miast Lipsk–Brno obchodzi 50. rocznicę, a do tego czasu raz w roku po jednym autorze lub jednej autorki z Czech i Niemiec może uczestniczyć w programie rezydencyjnym. Zapytaliśmy **Magdalénę Šipkę**, jakie wrażenia pozostawił w niej pobyt w Lipsku.

Pięć pytań do Magdalény Šipki.

**Czas na nasze pięć standardowych pytań o Lipsk :)**

**Twój Lipsk i kawa?**

Muszę przyznać, że na początku byłam tak zachwycona moim miejscem zakwaterowania, że prawie nie chciałam stamtąd wychodzić i po prostu cieszyłam się spokojem. Jednak kawiarnia, która bardzo mi się spodobała, to  nad jeziorem Cospudener See. Lokal ten odkryłem, gdy wracałem rowerem do domu. Najlepszą kawę wypiłem jednak na  – byliśmy tam w niedzielne popołudnie, kiedy wszyscy po prostu relaksowali się i popijali kawę z wózka. Park też jest bardzo ładny.

**Twoje Lipsk i rower?**

W Lipsku mogłam korzystać z roweru i postanowiłam, że od razu kupię sobie rower z drugiej ręki, bo te używane rowery tutaj naprawdę mi się podobają. Odbyłem wiele wycieczek i mogłem przy tym świetnie się zastanowić – najlepsze pomysły przychodziły mi do głowy właśnie podczas przejażdżek rowerowych.

**Twoje Lipsk i kultura?**

Byłem świadkiem uroczystości Święta Światła 9 października upamiętniających Pokojową Rewolucję. Podobało mi się uroczyste przemówienie i ogólnie fakt, że politycy są tutaj obecni na takich wydarzeniach i przemawiają do ludzi.

**Twoje Lipsk i architektura?**

Pod względem architektonicznym zafascynowały mnie  – przypominają one UFO. Podoba mi się, że w planowaniu urbanistycznym miasta zwraca się uwagę na zwartość zabudowy. Chociaż jest to ogromne centrum handlowe, cały kompleks sprawia wrażenie spójnej całości. I to pomimo tego, że w bezpośrednim sąsiedztwie znajdują się zabytkowe budynki i występują różne style architektoniczne.

**Jakie wrażenie wywarł na tobie Lipsk?**

W sklepie z modą oferującym ubrania z bawełny pochodzącej ze sprawiedliwego handlu znalazłam ubrania, które niekoniecznie były przeznaczone dla szczupłych kobiet. Na ulicy zauważyłam, jak odważnie kobiety tutaj noszą swoje ubrania. W Czechach wielu kobietom, które nie wpisują się w społeczne normy piękna, trudniej jest prezentować się na ulicy z pewnością siebie – w Lipsku podobało mi się, że kobiety są odważne i pewne siebie. Czasami widać, jak różnie ludzie wyglądają – na przykład pan ubrany w kolory tęczy i niosący różowy koszyk. Albo ludzie ubrani całkowicie na czarno. Pewnego razu szłam do piekarni w spodniach od piżamy – w stylu „różowego Pumy” (*śmiech*) – i też było w porządku. Lipsk jest dla mnie synonimem różnorodności – czułam tu odrobinę luksusu, tolerancji i wielką otwartość.

**Bardzo dziękuję za rozmowę!**

Te małe osobowości są po prostu w porządku

**Magdaléna, czy znałaś Lipsk, zanim tu przyjechałaś?**

Jestem tu po raz pierwszy. Wcześniej spędziłam rok w Marburgu i miesiąc w Berlinie. O Lipsku słyszałam już kilkakrotnie, że jest tu fajnie.

**Jak podobało ci się twoje zakwaterowanie w Lipsku?**

Moje mieszkanie było super, miałam duży stół, przy którym mogłam pisać. W mieszkaniu był piękny taras, na którym latem można by świetnie grillować, ale dla mnie na zewnątrz było już za zimno.

**Jak wyglądała twoja codzienna rutyna?**

Starałam się nieco uporządkować swój dzień (w końcu jesteśmy w Niemczech, *śmiech*). Kupiłam sobie nawet mały notesik, w którym zapisywałam swoje plany na dany dzień. Czasami wybrałam się na wycieczkę, ale nie miałam typowej rutyny dnia. Piszę, kiedy mam na to ochotę, co zresztą zaczęło się już w pociągu w drodze do Lipska. Przyjechałam do Lipska z zamiarem napisania tutaj zupełnie nowej książki. Systematycznie sporządzałam notatki dotyczące postaci i wydarzeń: kiedy kto się urodził, co o nim/niej wiem. Poruszam tematy, które są mi bliskie, ale rzadko pojawiają się w literaturze, na przykład poliamoria.

**Jaki był artystyczny cel twojego pobytu w Lipsku?**

Celem rezydencji literackiej jest napisanie opowieści, której akcja rozgrywa się właśnie tutaj. Udało mi się zebrać tu mnóstwo wrażeń, które przekształciłam w opowieść. Planuję również napisać całą książkę – chcę poruszyć temat „kobiet w Kościele”. To mój własny temat – studiowałam teologię i działałam w feministycznej grupie aktywistek, która krytykowała Kościół. Byłam prześladowana z powodu tematyki queerowej. Bardzo chętnie przetworzyłabym to w powieści. Cieszę się, że mogę przenieść te tematy na moje postacie i nie muszę pisać z perspektywy pierwszej osoby.

**Czy Lipsk cię zaskoczył?**

Spacerowałam po mieście nocą lub bardzo wcześnie rano i obserwowałam przy tym zwykłych ludzi, którzy tu pracują – sprzątaczki, śmieciarzy. W Lipsku podoba mi się to, że kiedy spotykam tu takich ludzi, są po prostu w porządku.

**Czy czytasz również współczesnych autorów i autorki z Niemiec?**

Tak, interesują mnie na przykład książki o poliamorii, która w Czechach nie jest jeszcze zbyt powszechna. Na próbę założyłam nawet profil na internetowym portalu randkowym. Ludzie bardzo często określali się jako feministki, co bardzo mi się podobało. Wiele z nich twierdziło, że są otwarte zarówno na związki monogamiczne, jak i nie-monogamiczne – zdałam sobie sprawę, że w Czechach nie potrafię sobie tego wyobrazić. Chociaż sama jestem w stałym związku, pomyślałam, że chętnie poznałabym kogoś, kto skłania się ku związkom otwartym, bo przynajmniej moglibyśmy porozmawiać na te tematy. Ostatecznie jednak nikogo nie poznałam.

- Magdaléna-Šipka zarzuciła na ramiona skórzaną kurtkę, Portret, Kultura w Lipsku

Leipzig Travel

W pobliżu
---------

Zobacz na mapie

- Impreza
    
    
    - Show
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    - Show
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    - Show
- Trasy
    
    5,56 km
    
    
    - Ścieżka tematyczna
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    79,30 km
    
    
    - Jazda na rowerze
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    
    29,99 km
    
    
    - Szlak pielgrzymkowy